02.12.2017r. :: "Klejnoty rzeźby" i "Majolika" - jeden wernisaż, dwie wystawy

Szanowni Państwo,

dopiero co odetchnęliśmy po wyjątkowej wystawie malarstwa „Ośmiu Wspaniałych”, a już szykujemy dla Państwa dwa kolejne, niecodzienne wydarzenia w naszej galerii. Już za miesiąc zaprosimy Państwa na zupełnie inną ucztę, którą nowoczesna młodzież określiłaby za pewne mianem 3d. Nie rozdamy jednak Państwu specjalnych okularów, gdyż zarówno rzeźba, jak i biżuteria oraz ceramika, bo o nich tu mowa, nie wymagają tak skomplikowanej techniki.

Głównym bohaterem najbliższych wystaw będą dzieła dwóch wyjątkowych artystek o tym samym imieniu – Marii Różańskiej, która zaprezentuje biżuterię z najnowszej kolekcji jesień-zima 2017/2018 oraz Marii Wojtiuk, która zaprezentuje rzeźby.

Maria Różańska – wystawa „Majolika”

Tworzy ceramikę artystyczną, biżuterię, obrazy, anioły oraz inne ceramiczne ozdoby do dekoracji domu. W swoich młodzieńczych marzeniach chciała pomagać ludziom, leczyć ich ciała. Życie sprawiło jednak, że swoimi pracami daje radość ludzkim duszom.
Przez kilka lat praktykowała w pracowni znanego gdańskiego ceramika Yanicka Leidera. Jest nienasycona pracą i tworzeniem pięknych projektów jubilerskich jak również pięknych lamp, obrazów, dekoracyjnych talerzy i aniołów .Praca to sens jej życia, odpoczynek relaks i największa pasja od 30 lat.
Jubilerstwo Marii Różańskiej jest ponadczasowe, to jedna z najstarszych technik – majolika znana od  XIII wieku.
W tworzeniu pięknej biżuterii inspirowała się Stanisławskim, stąd w początkowych pracach tak dużo pejzażu polskiego. Jej piękne wyroby jubilerskie noszą: Polki, Amerykanki, Australijki, Niemki, Francuski..., po prostu kobiety, które dobrze znają się na wyjątkowej biżuterii.

TECHNIKA:

Maria Różańska pracuje używając techniki majolikowej. Majolika to rodzaj ceramiki malowanej ręcznie pokrytej nieprzezroczystą polewą ołowiowo-cynową o bogatej kolorystyce. To specjalność włoska, choć znana była już w Persji. Do Italii trafiła w XIII w. przez Majorkę i to od niej wzięła swoją nazwę. Nazwę, która zarezerwowana jest wyłącznie dla naczyń i płytek z Włoch. Podobne przedmioty, ale z Holandii, Francji czy Niemiec, określane są jako fajans.
Techniką tą w rękach Pani Marii powstają obrazy i biżuteria ceramiczna, którą oprawia w srebro artysta plastyk – Edward Drozdowski.

 

Maria Wojtiuk – wystawa „Klejnoty rzeźby”

Zajmuje się rzeźbą. Tworzy metodą wosku traconego. W swoich pracach wykorzystuje głównie materiały takie jak: kamień, drewno, glinę, brąz i inne metale.
Urodziła się w 1953 roku w Gdańsku. Studiowała na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku. W 1980 roku uzyskała dyplom w pracowni prof. Alfreda Wiśniewskiego. Odbyła szereg podróży artystycznych m.in. do Włoch, Francji, Indii, Pakistanu, Afganistanu. Mieszka w Gdańsku. Prace Marii Wojtiuk znajdują się w zbiorach prywatnych i muzealnych w kraju i za granicą.

TECHNIKA:

Maria Wojtiuk pracuje metodą wosku traconego (również cire perdue, na wosk tracony), która obecnie też zwana jest metodą wytapianych modeli. Znana jest od czasów starożytnych. Jest to metoda odlewnicza polegająca na wykonaniu woskowego prototypu zamierzonego przedmiotu. Wosk jest miękkim materiałem, w którym łatwo wyrzeźbić najdrobniejsze nawet szczegóły. A jednocześnie wystarczająco spójnym, żeby nie nie ulegać odkształceniom (o ile nie jest za gorąco). Model musi mieć dodane elementy z wosku, które utworzą kanał wlewowy i ewentualne kanaliki odpowietrzające. Następnie zalewa się taki model masą formierską (np. gipsem). Kiedy gipsowa forma stwardnieje, wypala się ją w piecu lub wypłukuje gorącą wodą pozbywając się wosku, który wypływa lub wyparowuje - stąd nazwa - wosk tracony. Do wypalonej, a więc pustej w środku formy, po wysuszeniu (czasem dopiero po ostudzeniu), wlewa się roztopiony metal. Przy odlewaniu elementów z bardzo małymi detalami, tuż po nalaniu metalu, formę wprowadza się w ruch wirowy, aby pod wpływem siły odśrodkowej metal wypełnił te detale. Po ostygnięciu gipsową formę rozbija się , wyjmując z wnętrza metalowy odlew identyczny z modelem. Pozostaje tylko usunąć nadlewki czyli pozostałości metalu z kanału, którym wlewano go do formy oraz z kanalików odpowietrzających.

 

Wernisaż wystaw odbędzie się w naszej galerii w Kazimierzu Dolnym, ul. Lubelska 33

2 grudnia 2017 r.

godz. 13:00

 

Serdecznie zapraszamy,

Olga i Jan Grabscy

Galeria Grabskich - lokalizacja główna

Kazimierz Dolny, ul. Lubelska 33

Napisz do nas!

: 1 + 10 =
Nasz Facebook
Nasz Instagram
Nasz kanał YouTube